15 stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła krajowe plany obronne ośmiu państw członkowskich w ramach procedury SAFE, czyli unijnego programu pożyczek na inwestycje w obronność. Wśród nich znalazło się osiem państw członkowskich, w tym m.in. Belgia, Dania, Hiszpania, Cypr czy Portugalia. Na zatwierdzenie czekają kolejne plany, w tym Polski. Zainteresowanie środkami na rzecz budowania obronności jest jednak tak duże, że Komisja Europejska rozważa przygotowanie drugiego programu SAFE.
– Skala zainteresowania funduszem SAFE zaskoczyła przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale również całą Komisję. Ten pomysł z polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej okazał się absolutnym hitem, potrzebą chwili, więc skala wniosków i skala zapotrzebowania w zakresie alokacji jest znacząco większa niż środki przewidziane na poziomie 150 mld euro – mówi agencji Newseria Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.
Program SAFE został zatwierdzony przez Radę Unii Europejskiej w maju 2025 roku. Ma zapewnić wsparcie finansowe państwom członkowskim dla dużych inwestycji zbrojeniowych i tym samym przyspieszyć ich gotowość obronną. W puli SAFE jest 150 mld euro, które będą wypłacane w formie tanich, długoterminowych pożyczek.
– Podczas gali Politico przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zasugerowała, że w związku z tym, że część państw Unii Europejskiej chce się dalej zbroić, rozwijać swoje przemysły i wspólnie realizować projekty, ale również wspólne zamówienia publiczne, czas najwyższy się zastanowić nad nową edycją programu SAFE, gdy te środki już zostaną przekazane – wskazuje Michał Szczerba.
Jak na razie Komisja Europejska zatwierdziła plany obrony narodowej ośmiu państw członkowskich: Belgii, Bułgarii, Danii, Hiszpanii, Chorwacji, Cypru, Portugalii i Rumunii. Poziomy finansowania dla każdego kraju zostały wstępnie ustalone we wrześniu. Z tej grupy Rumunia ma otrzymać ok. 16,7 mld euro pożyczek, a Cypr – 1,18 mld euro. Łącznie na te osiem państw przypadnie 38 mld euro. Komisja przedłożyła Radzie wniosek w sprawie zatwierdzenia tej pomocy finansowej. Przewodnicząca KE zaznaczyła, że wkrótce do tego grona dołączą pozostałe kraje.
– Wszystko wskazuje na to, że umowa z polskim rządem będzie podpisana już w marcu, czego konsekwencją będzie mechaniczne, bezpośrednie, automatyczne przekazanie 15 proc. środków z naszego zapotrzebowania – podkreśla europoseł z KO.
Polska jest największym beneficjentem programu SAFE. Z dostępnej puli ma otrzymać blisko 44 mld euro. Wniosek złożony przez nasz kraj obejmuje 139 projektów, a w sporządzaniu listy decydującą rolę odegrał Sztab Generalny Wojska Polskiego. Wskazał on konkretne potrzeby i wymagania.
– Nasze projekty będą podlegały ocenie, natomiast można powiedzieć, że przygotowaliśmy je z naddatkiem. One przekraczają tę alokację 44 mld euro, zaproponowaliśmy dodatkowe 20 mld euro i projekty w tym zakresie. Chcemy, żeby zdecydowana większość tych środków została w Polsce, czyli żeby zamówienia, które będziemy realizować, były współprowadzone albo bezpośrednio prowadzone przez polski przemysł zbrojeniowy – tłumaczy Michał Szczerba.
Prawie 90 proc. środków ma trafić do firm polskiego przemysłu zbrojeniowego zarówno z sektora państwowego, jak i prywatnego.
– Cieszy mnie również inicjatywa współpracy z przemysłem ukraińskim. Chcemy korzystać z nowych technologii, z nowych rozwiązań w zakresie systemów antydronowych czy też produkcji dronów, które Ukraina każdego dnia sprawdza na polu walki – mówi polityk KO.
Zgodnie z założeniami programu SAFE Ukraina, jak również kraje z obszaru EFTA/EOG mogą przystąpić do wspólnych zamówień. Polska w złożonym wniosku zadeklarowała współpracę z Ukrainą. Będziemy dążyć m.in. do pozyskania ukraińskich technologii i uruchomienia ich produkcji w krajowych zakładach.
– Gdy patrzymy na kalendarz 2025 roku, to od pomysłu do realizacji SAFE to jest po prostu chwila jak na standardy brukselskie. Mam absolutne przekonanie, że jeżeli dzisiaj przewodnicząca Komisji i premierzy krajów flanki wschodniej mówią o takiej potrzebie, to Unia Europejska będzie odpowiedzialna za swoje bezpieczeństwo. W strategii USA widać bezpośrednio, że będziemy musieli przyjąć odpowiedzialność za Europę, za cały kontynent i jego bezpieczeństwo – dodaje europarlamentarzysta.
Środki w formie pożyczek z pierwszego programu SAFE mogą zostać przeznaczone na finansowanie priorytetowych produktów obronnych podzielonych na dwie kategorie. W pierwszej znajdują się m.in. amunicja i pociski, systemy artyleryjskie, wyposażenie żołnierzy i broń piechoty, małe drony (klasa NATO 1) i powiązane systemy antydronowe czy też ochrona infrastruktury krytycznej. Do drugiej zaliczono m.in. systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej, drony klasy NATO 2 i 3 oraz powiązane systemy antydronowe, strategiczny transport lotniczy, tankowanie w powietrzu, systemy C4ISTAR czy też zasoby i usługi kosmiczne.
– Pamiętajmy również, że oprócz środków SAFE mamy do dyspozycji Europejski Fundusz Inwestycji Zbrojeniowych, czyli EDIP – 1,5 mld euro, także z komponentem współpracy ukraińskiej. Te środki też musimy wykorzystać, łącząc przemysł, badania i rozwój – wyjaśnia Michał Szczerba.