deficyt budżetowy gospodarka INWESTOR Ministerstwo Finansów

Ignacy Morawski (BIZ Bank): Rząd zmienił strategię i chce powiększyć dziurę budżetową. Nie oznacza to jednak katastrofy gospodarczej

Ignacy Morawski (BIZ Bank): Rząd zmienił strategię i chce powiększyć dziurę budżetową. Nie oznacza to jednak katastrofy gospodarczej
Zdaniem ekonomisty zatwierdzony wstępnie projekt ustawy budżetowej z blisko 55 mld zł deficytu, to zagranie przedwyborcze. Według Ignacego Morawskiego przy obecnej dobrej koniunkturze nie ma powodów do powiększania dziury budżetowej, a wręcz powinno się szukać

Data publikacji: 2015-09-22, 07:50
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Ignacy Morawski (BIZ Bank): Rząd zmienił strategię i chce powiększyć dziurę budżetową. Nie oznacza to jednak katastrofy gospodarczej
Kategoria: INWESTOR, , deficyt budżetowy, Ministerstwo Finansów, gospodarka

Zdaniem ekonomisty zatwierdzony wstępnie projekt ustawy budżetowej z blisko 55 mld zł deficytu, to zagranie przedwyborcze. Według Ignacego Morawskiego przy obecnej dobrej koniunkturze nie ma powodów do powiększania dziury budżetowej, a wręcz powinno się szukać oszczędności.

Ignacy Morawski (BIZ Bank): Rząd zmienił strategię i chce powiększyć dziurę budżetową. Nie oznacza to jednak katastrofy gospodarczej

Zdaniem ekonomisty zatwierdzony wstępnie projekt ustawy budżetowej z blisko 55 mld zł deficytu, to zagranie przedwyborcze. Według Ignacego Morawskiego przy obecnej dobrej koniunkturze nie ma powodów do powiększania dziury budżetowej, a wręcz powinno się szukać oszczędności.

Na początku września rząd przyjął wstępny projekt ustawy budżetowej na przyszły rok, w którym deficyt ma wynieść około 54,620 mld zł. Według Ministerstwa Finansów dochody wyniosą 296,879 mld, a wydatki 351,499 mld zł. Natomiast w 2015 roku deficyt budżetowy jest założony na około 46 mld zł.

– Jest to typowy budżet przedwyborczy. Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma uzasadnienia dla podnoszenia deficytu budżetowego w okresie dobrej koniunktury. Mamy całkiem solidny wzrost gospodarczy, rzędu 3,5 proc., stopa bezrobocia spada w tempie niemal 2 punktów procentowych rocznie, rośnie zatrudnienie i wynagrodzenia – wymienia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Ignacy Morawski, główny ekonomista BIZ Banku. – Co istotne, zwiększają się inwestycje i rośnie konsumpcja. Sektor prywatny jest gotowy, by wydawać pieniądze. Obserwujemy też popyt ze strony sektora prywatnego – dodaje.

Według Morawskiego przy tak korzystnych danych makroekonomicznych nie ma powodów, by dodatkowo stymulować gospodarkę większymi wydatkami publicznymi.

Jak poinformował na początku września minister finansów Mateusz Szczurek, wzrost PKB w przyszłym roku będzie oscylował wokół 3,8 proc. Średnioroczna inflacja w 2016 roku będzie wokół 1,7 proc., a wynagrodzenia w gospodarce narodowej wzrosną o 3,6 proc. Ministerstwo Finansów zapowiedziało także wzrost zatrudnienia o 0,8 proc. oraz wzrost spożycia prywatnego na poziomie 5,5 proc.